Minimalizm. Kiedy mniej znaczy więcej.

Blog01Napisał: AdminPilch, dnia: 28 sierpnia 2018

Tak właściwie… dlaczego kochamy minimalistyczne wnętrza?
Powodów może być kilka:
1. Wnoszą poczucie czystości – odrzucamy to, co nieprzydatne, i stawiamy na funkcjonalność i prostotę.
2. To w pełni dopracowana aranżacja – w takim wnętrzu każdy przedmiot jest przemyślany, dzięki czemu łatwiej jest nam nad nim zapanować.
3. Panuje tu spokój i harmonia. Nie przytłacza nas ani kolor, ani ilość wykorzystanych mebli. Minimalizm jest przeciwieństwem bałaganu i aranżacyjnego chaosu.

Pomimo jego prostoty, możemy zaaranżować niesamowicie elektryzujące wnętrze. Zobaczcie sami!

 

Sposób na domowe centrum relaksu

Minimalizm ma swój szczególny klimat. Wystarczy dobrze się za niego zabrać. To styl, który stanowi formę „terapii”. Prostota i neutralność panująca we wnętrzu niosą ukojenie po ciężkim dniu.
Minimalizm to sztuka rezygnacji. Warto nauczyć się ograniczać ilość otaczających nas przedmiotów. W zamian robimy miejsce na to, co naprawdę kochamy.
Pamiętajmy, że minimalizm nie oznacza pozbycia się dodatków. Przeciwnie. Odpowiednio dobrana dekoracja pozwala stworzyć minimalistyczny szyk! Grunt to umiar i wybór jednego motywu.

 
Blog02

 

Krem i nie-chłodny beż

Minimalizm to oszczędność kolorów. Dlatego wybieramy te jasne i stonowane, zarówno dla ścian, jak i mebli. Tu dominuje złota zasada: „Im mniej, tym lepiej”. Taki dobór kolorów optycznie powiększy aranżowane pomieszczenie. Zapamiętaj, że przestronność to jedna z najważniejszych cech minimalizmu.
Decydując się na minimalistyczną aranżację, warto poeksperymentować – na jasnej ścianie w otoczeniu prostych mebli możemy umieścić nowoczesną i wyrazistą grafikę, lub wybrać jeden mocny akcent kolorystyczny, który będzie kontrastował ze stonowanym wnętrzem. Wybór należy do Ciebie.

Światła błysk

Dzięki niemu raz na zawsze pożegnasz się z efektem „zimnego” wnętrza. Ściany w kolorze białym, beżowym lub szarym świetnie zaakcentuje światło. Oświetlenie w odcieniach écru ociepli każdy kąt Twojej łazienki. Poza tym, kto powiedział, że świeczki nadające klimat każdemu wnętrzu nie są minimalistyczne!

Minimalistyczne sedno: Kolekcja TUULA

Dotyk, miękkość i uroda tkanin były punktem wyjścia do stworzenia serii TUULA. Delikatna faktura wykorzystana na płytkach do złudzenia przypomina sploty i ściegi haftu. W połączeniu z naturalną kolorystyką tworzy pełną uroku kolekcję płytek. Kolekcja TUULA, choć jest synonimem minimalizmu, stanowi również świetną propozycję na przytulne wnętrze utrzymane w klimacie Hygge.

Podziel się z innymi:

-->
Ta strona korzysta z cookies
Dowiedz się więcej
Informacja o cookies